Komputer wolno działa? 5 rzeczy do sprawdzenia, zanim kupisz nowy
Włączasz komputer, idziesz zrobić kawę, wracasz, a on dalej się uruchamia. Otwarcie przeglądarki to wyprawa, a przy kilku zakładkach wszystko zamiera. W głowie pojawia się myśl: „chyba czas na nowy".
Zanim wydasz kilka tysięcy złotych, warto wiedzieć jedno: spowolniony komputer w wielu przypadkach da się ożywić niewielkim kosztem. Często wąskim gardłem jest jeden element, a nie cały sprzęt. Oto pięć rzeczy, które sprawdzamy najczęściej, i które rozwiązują problem w większości przypadków.
1. Dysk: czy to wciąż stary talerzowy HDD
To absolutny numer jeden. Jeśli komputer ma kilka lat i nadal pracuje na klasycznym dysku talerzowym (HDD), to właśnie on najczęściej dławi cały system. Wymiana na dysk SSD potrafi zmienić odczucia z pracy nie do poznania. Komputer wstaje w kilkanaście sekund zamiast kilku minut, a programy otwierają się od razu. To zwykle najtańsza zmiana, która daje największy skok.
2. Pamięć RAM: czy jej nie brakuje
Jeśli lubisz mieć otwarte dziesięć zakładek, pocztę i jeszcze coś w tle, a komputer ma mało pamięci RAM, będzie się dławił. Dołożenie pamięci to często kwestia jednej kości i kilkunastu minut pracy, a różnica przy wielu programach naraz jest natychmiast odczuwalna.
3. Co startuje razem z systemem
Z czasem do autostartu dopisuje się mnóstwo programów, których nawet nie używasz. Każdy z nich zabiera moc przy każdym uruchomieniu. Przejrzenie listy autostartu i wyłączenie zbędnych pozycji bywa darmowe, a potrafi zauważalnie skrócić czas uruchamiania.
4. Kurz i temperatura
Tak jak w laptopie, w komputerze stacjonarnym zbiera się kurz, który dusi chłodzenie. Przegrzane podzespoły same ograniczają moc, żeby się chronić, więc komputer zwalnia. Czasem wystarczy porządne czyszczenie i wymiana pasty, żeby wrócił do formy.
5. System i to, co w nim siedzi
Zapchany system, resztki po starych programach albo niechciane oprogramowanie w tle potrafią obciążać komputer bez Twojej wiedzy. Uporządkowanie systemu, a czasem czysta instalacja, przywraca świeżość bez wymiany jakiejkolwiek części.
Dlaczego o tym piszemy? Bo szkoda wyrzucać sprzęt, który da się uratować za ułamek ceny nowego. Czasem rzeczywiście warto kupić nowy komputer, ale dobrze podjąć tę decyzję świadomie, a nie pod wpływem frustracji.
Kiedy nowy komputer naprawdę ma sens
Nie będziemy udawać, że wszystko da się naprawić. Są sytuacje, w których modernizacja starego sprzętu to przelewanie pieniędzy:
- Komputer jest na tyle stary, że nowe podzespoły do niego nie pasują.
- Potrzebujesz go do wymagających zadań, na przykład cięższych gier czy obróbki wideo, a podstawa jest już za słaba.
- Koszt sensownej modernizacji zbliża się do ceny nowego, mocniejszego sprzętu.
W takim wypadku pomożemy dobrać i złożyć nowy komputer pod to, do czego naprawdę go używasz, bez przepłacania za rzeczy, których nie wykorzystasz.
Masz podobny problem ze sprzętem?
Jesteśmy w Sopocie, na Abrahama 34. Zadzwoń albo wpadnij — diagnoza jest za 0 zł, jeśli zdecydujesz się na naprawę.
Zadzwoń: 660 080 205